Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

(10 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [03.05.2018]

Pracuje w aptece i odmowilam sprzedazy antykoncepcji,bo jest to sprzeczne z moim sumieniem

Niewiem czy bede miala przez to jakies problemy. Przyszla dzisiaj do mnie mloda kobieta po tabletki antykoncepcyjne,a ja odmowilam ich sprzedazy,poniewaz jest to niezgodne z moim sumieniem. Jestem osoba gleboko wierzaca i wiem,ze nawet zapobieganie zaplodnieniu niszczy nowe zycie. Dziewczyna zaczela sie wydzierac przy ludziach "ze ten kraj to zascianek i jezeli wpadnie to zrobi wszystko,aby poronic tego bachora" zaczela sie drzec"ze chocby miala wejsc do wrzatku to zrobi to,a ja bede miala na sumieniu to ze celowo poronila,poniewaz nie chcialam sprzedaz jej antykoncepcji". Kto ma racje w tym wszystkim?

Najlepsza odpowiedź
(16 - 1)
94%
Jezeli twoja praca koliduje z twoim sumieniem to zmien prace. To zupelnie tak samo jakby weganka pracowala w sklepie miesnym i odmowila komus sprzedazy miesa,poniewaz sumienie jej na to nie pozwala :/
gość  Pro single mama 03.05.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(4 - 1)
80%
Masakra. Faktycznie zaścianek.
gość gość 03.05.18, 20:14

(5 - 2)
71%
Durna prowokacja.
gość gość 03.05.18, 20:15

(16 - 1)
94%
Jezeli twoja praca koliduje z twoim sumieniem to zmien prace. To zupelnie tak samo jakby weganka pracowala w sklepie miesnym i odmowila komus sprzedazy miesa,poniewaz sumienie jej na to nie pozwala :/ Jezeli twoja praca koliduje z twoim sumieniem to zmien prace. To zupelnie tak samo jakby weganka pracowala w sklepie miesnym i odmowila komus sprzedazy miesa,poniewaz sumienie jej na to nie pozwala :/
gość Pro single mama 03.05.18, 20:17

(6 - 0)
100%
A to jedna apteka w mieście jest?? Jak jedna nawiedzona wariatka nie chce mi sprzedać tabletek anty to podchodzę do drugiej farmaceutki/ farmaceuty lub zmieniam aptekę...ale coś mi to prowokacją śmierdzi.
gość gość 03.05.18, 20:25

(5 - 0)
100%
gość
A to jedna apteka w mieście jest?? Jak jedna nawiedzona wariatka nie chce mi sprzedać tabletek anty to podchodzę do drugiej farmaceutki/ farmaceuty lub zmieniam aptekę...ale coś mi to prowokacją śmierdzi.
u mnie taka jedna byla... z naciskiem na byla, bo ludzie ja po protu zbojkotowali I sie zamknela
gość gość 03.05.18, 20:33

(3 - 0)
100%
Szybko zmień pracę !
gość gość 03.05.18, 20:45

(10 - 1)
91%
Ona ma rację, bo Ty nie masz prawa decydować o tym czy ktoś będzie rodził niechciane dziecko, chyba ze wszystkie te niechciane dzieci adoptujesz. Antykoncepcja to nie aborcja. Zupełny bezsens tego zabraniać. Ja tez jestem wierząca
gość gość 03.05.18, 21:05

(6 - 1)
86%
Zamiast w aptece kwiaty sprzedawaj :D Co jak cię ksiądz dobrodziej zapłodni?
gość gość 03.05.18, 21:10

(5 - 1)
83%
A Co jak ktoś przyjdzie po leki na serce a tobie sumienie zabroni? Jestes tepa dzida. Idz na kase do biedry jak nie jestes w stanie wykonac swojej roboty. Jestem wierzaca i wstyd mi za takich katolikow jak ty
gość gość 03.05.18, 21:15

(1 - 0)
100%
kiedyś tak samo traktowano osoby po przeszczepach- że niby zabili tamtego żeby oni mogli żyć

nie jesteś katoliczką, jesteś idi0tką
gość gość 04.05.18, 09:25