Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

Kategoria: Dowolny temat
(27 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [02.05.2018]

Dbacie o zywienie rodziny? robicie wlasny chleb, przetwory, dzemy, maslo, wlasne warzywa z ogrodka itd?

straszny syf jest w sklepach, powoli mam dosc, ale i czasu nie ma. Moja siostra np. do sklepu jedzie raz w miesiacu po wode minerala, reszta od lokalnych dostawcow, nawet make ma prosto z mlyna. Wlasny ogrod, drzewa owocowe, mala szklarnia i zielarnia.. powidziwiam ja ale rzeczywsicie musze przyznac ze nie ma porownania jak ona cos przygotuje ze swoich produktow a jak sie kupi ze sklepu..

Najlepsza odpowiedź
(4 - 1)
80%
Pro single mama
gość
zrobić chleb czy masło to jest dosłownie chwila mam własną wędzarnię, ogródek, owoce ale też nie daję się zwariować i jak mam ochotę na metkę albo wątrobiankę to kupuję kawałek i tyle
Maslo to i moze chwila,ale chleb to nie wiem czy taka chwila,zwlaszcza jak trzeba kazdego dnia "dokarmiac" drozdze,chociaz znam tez przepisy na pieczywo bez uzycia drozdzy.


dokarmia się zakwas a nie drożdże !

poza tym chleb na drożdzach to max 2 godziny, ja piekę nawet bezglutenowy
gość  gość 02.05.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(2 - 6)
25%
nie,nie znosze ogrodu. Kupuje wszystko,staram sie gotowac zdrowo, chleb kupuje w piekarni
gość gość 02.05.18, 15:09

(2 - 6)
25%
zrobić chleb czy masło to jest dosłownie chwila
mam własną wędzarnię, ogródek, owoce ale też nie daję się zwariować i jak mam ochotę na metkę albo wątrobiankę to kupuję kawałek i tyle
gość gość 02.05.18, 15:11

(5 - 5)
50%
Nie, nie mam czasu na takie rzeczy.
gość gość 02.05.18, 15:15

(2 - 6)
25%
jakbym nie musiala pracowac to pewnie dbalabym bardziej i starala sie byc samowystarczala w zywieniu.. a ze maz zarabia ile zarabia wiec ja sama tez musze pracowac, to niech zre parowki z supermarketu i pryskane hiszpanskie pomidory, nie moj problem.
gość gość 02.05.18, 15:22

(4 - 4)
50%
gość
jakbym nie musiala pracowac to pewnie dbalabym bardziej i starala sie byc samowystarczala w zywieniu.. a ze maz zarabia ile zarabia wiec ja sama tez musze pracowac, to niech zre parowki z supermarketu i pryskane hiszpanskie pomidory, nie moj problem.
mnie by kijem na ogrod nie wygnal :D za duzo czasu spedziłam tyrajac u rodzicow na dzialce, robiac przetwory. Koszmar
gość gość 02.05.18, 15:25

(3 - 4)
43%
Ja tez staram sie do minimum ograniczac w kupowaniu gotowcow. Tez mam mala szklarnie, wiec i wlase ogorki, pomidory, papryki, slata, kapusta itd. Jesieia zawsze robie duzo sloikow, wlasna kapusta kiszona, pomidory zielone w occie, salatki szwedzkie, papryka konserwowa itd. Ale mam czas, dzieci odchowane, maz w pracy, to moge sie zajac taki rzeczami, jak dzieci byly male to czasu nie bylo, czasem w sezonie, wstaje o 6 z mezem, jemy razem sniadanie, pijemy kawke, on leci do pracy, a ja do ogrodu i pomijajac przerwy, spedzam tam ok 7-9 godzin dziennie. To tez jest ciezka praca.
gość gość 02.05.18, 15:25

(2 - 2)
50%
nie jestem jeszcze tak zorganizowana. Mam za duzo na glowie.
gość gość 02.05.18, 15:26

(0 - 0)
0%
gość
Ja tez staram sie do minimum ograniczac w kupowaniu gotowcow. Tez mam mala szklarnie, wiec i wlase ogorki, pomidory, papryki, slata, kapusta itd. Jesieia zawsze robie duzo sloikow, wlasna kapusta kiszona, pomidory zielone w occie, salatki szwedzkie, papryka konserwowa itd. Ale mam czas, dzieci odchowane, maz w pracy, to moge sie zajac taki rzeczami, jak dzieci byly male to czasu nie bylo, czasem w sezonie, wstaje o 6 z mezem, jemy razem sniadanie, pijemy kawke, on leci do pracy, a ja do ogrodu i pomijajac przerwy, spedzam tam ok 7-9 godzin dziennie. To tez jest ciezka praca.
to trzeba lubic i ta twoja szklarnia nie jest za mala jesli dasz rade jeszcze na zime sloiki zrobic. Moi rodzice maja 2 dzialki po 6 arow i 4 ary przy domu. Dramat. Owszem,jest z mnostwo zapasow na zime, ale po pracy leca w pole 9 miesiecy w roku.
gość gość 02.05.18, 15:30

(3 - 1)
75%
gość
gość
jakbym nie musiala pracowac to pewnie dbalabym bardziej i starala sie byc samowystarczala w zywieniu.. a ze maz zarabia ile zarabia wiec ja sama tez musze pracowac, to niech zre parowki z supermarketu i pryskane hiszpanskie pomidory, nie moj problem.
mnie by kijem na ogrod nie wygnal :D za duzo czasu spedziłam tyrajac u rodzicow na dzialce, robiac przetwory. Koszmar
a mi sie marzy ogrod, ale ja nie bylam zmuszana do pracy. Kosznei trawy czy odsniezanie to dla mnie przyjemnosc
gość gość 02.05.18, 15:31

(0 - 0)
0%
Dbam o zdrowe odzywianie swoje i corki najlepiej jak potrafie i na tyle ile pozwalaja mi finanse. Ogrodka swojego niestety nie mam,bo mam mieszkanie w bloku,ktore dostalam lata temu od counsilu. Za dzemem i nie przepadam nawet wlasnej roboty,wole miod niz dzem,a chleb nauczylam sie robic kilka rodzajow i czasami pieke swoj chleb,ale pieczywa to nam nie brakuje,bo raz ja jeszcze nie moge wszystkiego gryzc,a dwa moja corka za pieczywem nie przepada,bo woli owsianke z dodatkami albo kasze manne czy jakas inna kasze lub np ryz z jablkiem itd niz pieczywo. A tak mam ziola w doniczkach na malym balkonie od strony parku,mozliwe,ze moze bede miec swoje pomidory,bo u mnie duzo tego warzywa idzie m in do zupy pomidorowej albo soku pomidorowego,a ze sklepu to wiekszosc niestety pryskana
gość Pro single mama 02.05.18, 15:31

(2 - 0)
100%
od kiedy piekę własny chleb, nawet nie mogę patrzeć na ten z piekarni czy jeszcze gorzej z supermarketu. Masła ie robię, ale też nie lubimy zbyt przetworów mlecznych, mam za to zawekoway wegaski smalec ze słonecznika i zurawiny. Jeśli chodzi o warzywa i owoce, to co się da to na ogródku, ale wiadomo, nie wszystko się da samemu, ja to tak bardziej hobbistycznie, ale ziemiaki, koperek, chrzan, sałatę i jajka mamy własne.
gość gość 02.05.18, 15:32

(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
jakbym nie musiala pracowac to pewnie dbalabym bardziej i starala sie byc samowystarczala w zywieniu.. a ze maz zarabia ile zarabia wiec ja sama tez musze pracowac, to niech zre parowki z supermarketu i pryskane hiszpanskie pomidory, nie moj problem.
mnie by kijem na ogrod nie wygnal :D za duzo czasu spedziłam tyrajac u rodzicow na dzialce, robiac przetwory. Koszmar
a mi sie marzy ogrod, ale ja nie bylam zmuszana do pracy. Kosznei trawy czy odsniezanie to dla mnie przyjemnosc
podziwiam... ja wlasnie chcialam mieszkanie,bo szczerze nie lubie wszelkich robotek w ogrodzie i przy domu. W domu tez mam malo roslinek. JAkos mnie to nie jara.wiem,ze niektorzy odpoczywaja przy grzadkach,dla mnie kiedys to byl przykry obowiazek
gość gość 02.05.18, 15:33

(0 - 0)
0%
gość
Ja tez staram sie do minimum ograniczac w kupowaniu gotowcow. Tez mam mala szklarnie, wiec i wlase ogorki, pomidory, papryki, slata, kapusta itd. Jesieia zawsze robie duzo sloikow, wlasna kapusta kiszona, pomidory zielone w occie, salatki szwedzkie, papryka konserwowa itd. Ale mam czas, dzieci odchowane, maz w pracy, to moge sie zajac taki rzeczami, jak dzieci byly male to czasu nie bylo, czasem w sezonie, wstaje o 6 z mezem, jemy razem sniadanie, pijemy kawke, on leci do pracy, a ja do ogrodu i pomijajac przerwy, spedzam tam ok 7-9 godzin dziennie. To tez jest ciezka praca.


pracujesz??
gość gość 02.05.18, 15:34

(2 - 2)
50%
gość
zrobić chleb czy masło to jest dosłownie chwila mam własną wędzarnię, ogródek, owoce ale też nie daję się zwariować i jak mam ochotę na metkę albo wątrobiankę to kupuję kawałek i tyle
Maslo to i moze chwila,ale chleb to nie wiem czy taka chwila,zwlaszcza jak trzeba kazdego dnia "dokarmiac" drozdze,chociaz znam tez przepisy na pieczywo bez uzycia drozdzy.
gość Pro single mama 02.05.18, 15:39

(4 - 1)
80%
Pro single mama
gość
zrobić chleb czy masło to jest dosłownie chwila mam własną wędzarnię, ogródek, owoce ale też nie daję się zwariować i jak mam ochotę na metkę albo wątrobiankę to kupuję kawałek i tyle
Maslo to i moze chwila,ale chleb to nie wiem czy taka chwila,zwlaszcza jak trzeba kazdego dnia "dokarmiac" drozdze,chociaz znam tez przepisy na pieczywo bez uzycia drozdzy.


dokarmia się zakwas a nie drożdże !

poza tym chleb na drożdzach to max 2 godziny, ja piekę nawet bezglutenowy [autor="Pro single mama"] [autor="gość"] zrobić chleb czy masło to jest dosłownie chwila mam własną wędzarnię, ogródek, owoce ale też nie daję się zwariować i jak mam ochotę na metkę albo wątrobiankę to kupuję kawałek i tyle [/autor] Maslo to i moze chwila,ale chleb to nie wiem czy taka chwila,zwlaszcza jak trzeba kazdego dnia "dokarmiac" drozdze,chociaz znam tez przepisy na pieczywo bez uzycia drozdzy. [/autor]

dokarmia się zakwas a nie drożdże !

poza tym chleb na drożdzach to max 2 godziny, ja piekę nawet bezglutenowy
gość gość 02.05.18, 15:40

(2 - 2)
50%
U nas zdrowe wszystkim szkodzi :/ ... teraz majowka to golona, piwo i chipsy na okrągło ... kazdy zdrowy i zadowolony.
gość gość 02.05.18, 15:43

(0 - 1)
0%
gość
Pro single mama
gość
zrobić chleb czy masło to jest dosłownie chwila mam własną wędzarnię, ogródek, owoce ale też nie daję się zwariować i jak mam ochotę na metkę albo wątrobiankę to kupuję kawałek i tyle
Maslo to i moze chwila,ale chleb to nie wiem czy taka chwila,zwlaszcza jak trzeba kazdego dnia "dokarmiac" drozdze,chociaz znam tez przepisy na pieczywo bez uzycia drozdzy.
dokarmia się zakwas a nie drożdże ! poza tym chleb na drożdzach to max 2 godziny, ja piekę nawet bezglutenowy
A rzeczywiscie pokielbasilo mnie sie cos,zreszta mnie sie zawsze zakwas z drozdzami myli i niewiem dlaczego :/
gość Pro single mama 02.05.18, 15:47

(0 - 0)
0%
Pro single mama
gość
Pro single mama
gość
zrobić chleb czy masło to jest dosłownie chwila mam własną wędzarnię, ogródek, owoce ale też nie daję się zwariować i jak mam ochotę na metkę albo wątrobiankę to kupuję kawałek i tyle
Maslo to i moze chwila,ale chleb to nie wiem czy taka chwila,zwlaszcza jak trzeba kazdego dnia "dokarmiac" drozdze,chociaz znam tez przepisy na pieczywo bez uzycia drozdzy.
dokarmia się zakwas a nie drożdże ! poza tym chleb na drożdzach to max 2 godziny, ja piekę nawet bezglutenowy
A rzeczywiscie pokielbasilo mnie sie cos,zreszta mnie sie zawsze zakwas z drozdzami myli i niewiem dlaczego :/


w zakwasie sa dzikie drozdze
gość gość 02.05.18, 15:50

(0 - 1)
0%
Sama się tym nie zajmuję, bo pracuję dużo. Za to mam dojścia do świeżych produktów i jemy same najlepsze rzeczy. Z kupnych 'normalnie' w sklepie to biojogurt, bo idzie u nas tego tak mało, że szkoda zachodu ganiać za rolnikiem dla 500ml jogurtu raz na dwa tygodnie.
gość gość 02.05.18, 15:59

(0 - 2)
0%
gość
gość
jakbym nie musiala pracowac to pewnie dbalabym bardziej i starala sie byc samowystarczala w zywieniu.. a ze maz zarabia ile zarabia wiec ja sama tez musze pracowac, to niech zre parowki z supermarketu i pryskane hiszpanskie pomidory, nie moj problem.
mnie by kijem na ogrod nie wygnal :D za duzo czasu spedziłam tyrajac u rodzicow na dzialce, robiac przetwory. Koszmar
mam to samo. Zmuszona byłam za dziecka do tyrania w polu i rzygam tymi robotami. Rodzice do tej pory narzekają,że nie na im kto pomóc. Trudno. My mamy swoje rodziny, a.oni chcieli mieć działkę to niech robią. Ja wolę zarobić i kupić na bazarze niż babrac się w ziemi
gość gość 02.05.18, 16:37

12