Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

(8 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [19.04.2018]

Czy byłybyście oburzone gdyby na wieczorze kawalerskim waszych mężów były striptizerki?

Jak byście zareagowały na tę wieść że była tam striptizerka czyli osoba potrafiąca lepiej od was doprowadzić waszego męża go do orgazmu, która rozebrała się przed nim do naga i tańczyła?

Najlepsza odpowiedź
(1 - 0)
100%
nic, zazdrościłabym i tyle bo to ja raczej lubię tkie imprezy, mąż nie
gość  gość 19.04.2018


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(0 - 0)
0%
Byłam złą i chciałam odwołać ślub. Ale wzięłam też pod uwagę, że to nie mąż samodzielnie wybrał taki lokal, a ktoś go zabrał. Powiedział mi o tym od razu. Przejrzałam lokal, opinie . Tam nie ma seksu, chyba że za super ekstra opłata, ale szarego Kowalskiego na to nie stać. Jeszcze długo mu to wypominają, ale on wytłumaczył, że nie nie wyszedł z budynku bo nie chciałem iść na sztywniak. Tłumaczyłam mu że nie szanuje mnie ani on ani jego koledzy, ale też tłumaczył, że to nie działa tak, jak mi się wydaje. Orgazmu od samego widoku nie ma. Mój mąż nie należy do tej kategorii osób, którym jako jedyny bodziec to wygląd. Jest za stary na takie coś
gość gość 19.04.18, 06:03

(1 - 0)
100%
nic, zazdrościłabym i tyle bo to ja raczej lubię tkie imprezy, mąż nie nic, zazdrościłabym i tyle bo to ja raczej lubię tkie imprezy, mąż nie
gość gość 19.04.18, 08:45

(1 - 1)
50%
Striptiz nie byłby dla mnie wielką sprawą, to moim zdaniem taka sobie rozrywka i sporo moich znajomych z pracy odwiedza takie miejsca co jakiś czas, będąc już w małżeństwie, po prostu z kolegami na piwo i nikt się nie 'puszcza', żony o tym wiedzą i nikt nie robi z tego niewiadomo jakich historii.
Ale wiem, że niektórzy naprawdę przeginają na wieczorach kawalerskich i 'kolega organizator' często sprowadza do apartamentu zawodowe prostytutki, a w połączeniu z dużą ilością alkoholu i narkotykami zdrada jest już prawie pewnością. Nie wiem czy zawsze tak było, ale w bogatszym towarzystwie takie wieczory kawalerskie są już na porządku dziennym. Cieszę się, że mój mąż to typowy pantofelek i on swój wieczór kawalerski spędził z najlepszym przyjacielem u nas w salonie, grając w playstation i upijając się do zgona, a ja byłam w pokoju obok :D
gość gość 19.04.18, 09:15

(0 - 0)
0%
mój mąż i na swoim kawalerskim i na kolegów imprezach był w klubie ze striptizem i nie widzę w tym niczego złego.zdrowy normalny facet.
a każdy porządny klub tego rodzaju nie pozwoli nawet dotknąć jakiemuś facetowi tancerki więc nie ma tam nic strasznego.przynajmniej tak jest tam gdzie chodzili.
popatrzeć każdy może i nie wierzę że Ty też nie zerkasz na fajnych facetów.
co innego kiedy ktoś zamawia sobie osobiście do domu striptizerkę bo z takimi to różnie bywa.
gość gość 19.04.18, 09:16

(0 - 0)
0%
gość
mój mąż i na swoim kawalerskim i na kolegów imprezach był w klubie ze striptizem i nie widzę w tym niczego złego.zdrowy normalny facet. a każdy porządny klub tego rodzaju nie pozwoli nawet dotknąć jakiemuś facetowi tancerki więc nie ma tam nic strasznego.przynajmniej tak jest tam gdzie chodzili. popatrzeć każdy może i nie wierzę że Ty też nie zerkasz na fajnych facetów. co innego kiedy ktoś zamawia sobie osobiście do domu striptizerkę bo z takimi to różnie bywa.


a po za tym nie rozumiem po co drążyć co działo się na takim wieczorze.mój mąż nie wie co ja robiłam na swoim panieńskim a ja nie wiem co on robił.chyba taka jest idea takiego wieczoru.
gość gość 19.04.18, 09:20

(0 - 0)
0%
gość
gość
mój mąż i na swoim kawalerskim i na kolegów imprezach był w klubie ze striptizem i nie widzę w tym niczego złego.zdrowy normalny facet. a każdy porządny klub tego rodzaju nie pozwoli nawet dotknąć jakiemuś facetowi tancerki więc nie ma tam nic strasznego.przynajmniej tak jest tam gdzie chodzili. popatrzeć każdy może i nie wierzę że Ty też nie zerkasz na fajnych facetów. co innego kiedy ktoś zamawia sobie osobiście do domu striptizerkę bo z takimi to różnie bywa.
a po za tym nie rozumiem po co drążyć co działo się na takim wieczorze.mój mąż nie wie co ja robiłam na swoim panieńskim a ja nie wiem co on robił.chyba taka jest idea takiego wieczoru.
No właśnie jak siadłaś striptizerowi na kolanach a jego penis tak jakos sam w ciebie wszedł. no to co twoja wina?
gość gość 19.04.18, 10:16

(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
mój mąż i na swoim kawalerskim i na kolegów imprezach był w klubie ze striptizem i nie widzę w tym niczego złego.zdrowy normalny facet. a każdy porządny klub tego rodzaju nie pozwoli nawet dotknąć jakiemuś facetowi tancerki więc nie ma tam nic strasznego.przynajmniej tak jest tam gdzie chodzili. popatrzeć każdy może i nie wierzę że Ty też nie zerkasz na fajnych facetów. co innego kiedy ktoś zamawia sobie osobiście do domu striptizerkę bo z takimi to różnie bywa.
a po za tym nie rozumiem po co drążyć co działo się na takim wieczorze.mój mąż nie wie co ja robiłam na swoim panieńskim a ja nie wiem co on robił.chyba taka jest idea takiego wieczoru.
No właśnie jak siadłaś striptizerowi na kolanach a jego penis tak jakos sam w ciebie wszedł. no to co twoja wina?
striptizer męski nie rozbiera się do naga. Kobieta na swoim wieczorze też nie biega nago. Za dużo telewizji
gość gość 19.04.18, 10:53

(0 - 1)
0%
gość
gość
gość
gość
mój mąż i na swoim kawalerskim i na kolegów imprezach był w klubie ze striptizem i nie widzę w tym niczego złego.zdrowy normalny facet. a każdy porządny klub tego rodzaju nie pozwoli nawet dotknąć jakiemuś facetowi tancerki więc nie ma tam nic strasznego.przynajmniej tak jest tam gdzie chodzili. popatrzeć każdy może i nie wierzę że Ty też nie zerkasz na fajnych facetów. co innego kiedy ktoś zamawia sobie osobiście do domu striptizerkę bo z takimi to różnie bywa.
a po za tym nie rozumiem po co drążyć co działo się na takim wieczorze.mój mąż nie wie co ja robiłam na swoim panieńskim a ja nie wiem co on robił.chyba taka jest idea takiego wieczoru.
No właśnie jak siadłaś striptizerowi na kolanach a jego penis tak jakos sam w ciebie wszedł. no to co twoja wina?
striptizer męski nie rozbiera się do naga. Kobieta na swoim wieczorze też nie biega nago. Za dużo telewizji
Dla chcącego to wcale nic trudnego . Czy trzeba być nago ? :d
gość gość 19.04.18, 11:11