Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

Kategoria: Dowolny temat
(9 odpowiedzi)
Elsa
Pytanie zadaje: Elsa   [21.12.2017]

Proces 21.12.2009...czyli Witamy w świecie osób karanych!!!

Żaden z moich świadków nie wstawił się niestety...
Przegrałam dziś równe 8 lat temu swoje życie ale...może i przegrałam ale wygrałam także nowe życie-życie w karze i w świecie półświatka.
To nie brat jako pierwszy nazwał mnie "socjoTechniką".
To podczas trwania mojego procesu z 2009 roku wyszło na jaw.
Nie mam żalu do nikogo...
Wszif co prawda przestał istnieć ale stare zadry pozostały.
Pozatym przyjaciółki wypominają mi proces,że go miałam i przegrałam a Piotrek G. z Radwanic do mnie się nie odzywa...
I chyba nigdy do mnie się nie odezwie.
Wszyscy ludzie się odemnie odwrócili ale każdy ma w życiu to,na co zasłużył...
Także i ja.
Pamiętam jak zachowywałam swoją twarz podczas trwania mojego procesu.
Adwokat wysłał wtedy aplikantkę...
Pamiętam jak pisałam blogi i miałam napisać o lalkach Reborn oraz o chorobie-Sirenomelii czyli o zrośniętych kończynach.
Swego procesu nie opisałam nigdzie do dziś...
Dziś zapadł wyrok. 21 grudnia 2009.
Pozdrawiam wszystkich
Wasza
SocjoTechnika

Pokaż odpowiedzi użytkownika (4) »


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
(0 - 0)
0%
Czemu w ogóle miałaś sprawę?
gość gość 21.12.17, 15:18

(0 - 0)
0%
gość
Czemu w ogóle miałaś sprawę?

Za obrażanie innych ale już na szczęście doszłam do porozumienia i staram się żyć w zgodzie.
Elsa Elsa   21.12.17, 15:20

(0 - 0)
0%
Elsa
gość
Czemu w ogóle miałaś sprawę?
Za obrażanie innych ale już na szczęście doszłam do porozumienia i staram się żyć w zgodzie.
a nie za stalking? Chyba faktycznie się trochę ogarnelas, mozna wyczuc zmianę. Gratuluję pracy nad sobą.
gość gość 21.12.17, 15:29

(0 - 0)
0%
Elsa
gość
Czemu w ogóle miałaś sprawę?
Za obrażanie innych ale już na szczęście doszłam do porozumienia i staram się żyć w zgodzie.


No to dobrze, uczenie się na błędach jest dobre :) Wesołych i spokojnych świąt!
gość gość 21.12.17, 15:30

(0 - 0)
0%
gość
Elsa
gość
Czemu w ogóle miałaś sprawę?
Za obrażanie innych ale już na szczęście doszłam do porozumienia i staram się żyć w zgodzie.
No to dobrze, uczenie się na błędach jest dobre :) Wesołych i spokojnych świąt!

Dzięki i nawzajem :)
Elsa Elsa   21.12.17, 15:31

(0 - 0)
0%
gość
Elsa
gość
Czemu w ogóle miałaś sprawę?
Za obrażanie innych ale już na szczęście doszłam do porozumienia i staram się żyć w zgodzie.
a nie za stalking? Chyba faktycznie się trochę ogarnelas, mozna wyczuc zmianę. Gratuluję pracy nad sobą.

Tak masz rację-za stalking jednak to jest to samo co zniesławienie czy obrażanie bo przecież to prawie jeden i ten sam paragraf.
Cięzko nad sobą pracowałam.
Elsa Elsa   21.12.17, 15:32

(0 - 0)
0%
Elsa
gość
Elsa
gość
Czemu w ogóle miałaś sprawę?
Za obrażanie innych ale już na szczęście doszłam do porozumienia i staram się żyć w zgodzie.
a nie za stalking? Chyba faktycznie się trochę ogarnelas, mozna wyczuc zmianę. Gratuluję pracy nad sobą.
Tak masz rację-za stalking jednak to jest to samo co zniesławienie czy obrażanie bo przecież to prawie jeden i ten sam paragraf. Cięzko nad sobą pracowałam.


Ale pracowałaś i to najważniejsze! Są ludzie, którzy nawet na to siły nie mają.
gość gość 21.12.17, 15:33

(0 - 0)
0%
Myślę,że każdy z nas może jeśli tylko chce pracować nad sobą i swoją złością czy nienawiścią do innych.
Trzeba tylko chcieć i móc wyciągnąc odpowiednie wnioski.
Jeśli już zdarzy mi się kogoś skrytykować to z kulturą i aby miało to sens na przykład to,że uczennica poślubiła nauczyciela czy związki pozaformalne,że potem tacy ludzie idą wziąć ślub a mają już dziecko.
To wydaje mi się,że wielu ludzi by poparło mój tok myślenia ale staram się nie ubliżać.
Albo jak kobieta bierze sobie za męża rozwodnika.
Czasem trzeba było pomysleć.
Elsa Elsa   21.12.17, 15:36

(0 - 0)
0%
Elsa
Myślę,że każdy z nas może jeśli tylko chce pracować nad sobą i swoją złością czy nienawiścią do innych. Trzeba tylko chcieć i móc wyciągnąc odpowiednie wnioski. Jeśli już zdarzy mi się kogoś skrytykować to z kulturą i aby miało to sens na przykład to,że uczennica poślubiła nauczyciela czy związki pozaformalne,że potem tacy ludzie idą wziąć ślub a mają już dziecko. To wydaje mi się,że wielu ludzi by poparło mój tok myślenia ale staram się nie ubliżać. Albo jak kobieta bierze sobie za męża rozwodnika. Czasem trzeba było pomysleć.
ale sama wiesz, ze czasem glos rozsądku odzywa się po czasie i trzeba wtedy swoje odcierpiec, niestety.
gość gość 21.12.17, 16:52