Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

Kategoria: Dowolny temat
(29 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [08.10.2017]
Najlepsza odpowiedź
(9 - 4)
69%
wspolczuje
gość  gość 08.10.2017


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(9 - 4)
69%
wspolczuje wspolczuje
gość gość 08.10.17, 14:32

(1 - 1)
50%
czego wspolczujesz?
gość gość 08.10.17, 14:34

(9 - 4)
69%
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
gość gość 08.10.17, 14:35

(4 - 4)
50%
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(


a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
gość gość 08.10.17, 14:36

(7 - 5)
58%
lepsze to nic nic, hehe, ciekawe jak masz zamiar sie utrzymywac za najnizsza stawke w najdrozszym miescie w Europie
gość gość 08.10.17, 14:40

(1 - 6)
14%
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
gość gość 08.10.17, 14:41

(0 - 0)
0%
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic


*nie hanbi, sorry!
gość gość 08.10.17, 14:42

(5 - 3)
63%
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D


na pewno wiecej niz liczac na kogos, "bo ja to bym sobie w domu posiedziala, a ktos niech na mnie pracuje"
gość gość 08.10.17, 14:43

(1 - 1)
50%
gość"] [autor="gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a ty tez w Londku? to jaka masz prace jesli wolno zapytac
gość gość 08.10.17, 14:44

(4 - 1)
80%
gość"]
gość
[autor="gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :( a ty tez w Londku? to jaka masz prace jesli wolno zapytac
nie,ja nie w Londynie,bo mierze sily na zamiary i mieszkam tam gdzie moja praca moze mi zapewnic dosc wygodne zycie
gość gość 08.10.17, 14:46

(1 - 8)
11%
gość"]
gość
gość
[autor="gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :( a ty tez w Londku? to jaka masz prace jesli wolno zapytac
nie,ja nie w Londynie,bo mierze sily na zamiary i mieszkam tam gdzie moja praca moze mi zapewnic dosc wygodne zycie


przeciez zarobki w Londynie sa adekwatne do wydatkow
gość gość 08.10.17, 14:48

(7 - 4)
64%
gość"]
gość
gość
gość
[autor="gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :( a ty tez w Londku? to jaka masz prace jesli wolno zapytac
nie,ja nie w Londynie,bo mierze sily na zamiary i mieszkam tam gdzie moja praca moze mi zapewnic dosc wygodne zycie
przeciez zarobki w Londynie sa adekwatne do wydatkow
taaaaa, zwlaszcza zarobki pracownika baru :D
gość gość 08.10.17, 14:49

(5 - 4)
56%
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D


łatwo się pisze jak mama obiadek pod nos podstawi :D kupi, ugotuje, upierze i jeszcze pozmywa a ty w tym czasie na dm wielka pani :D
gość gość 08.10.17, 14:58

(8 - 5)
62%
gość
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
łatwo się pisze jak mama obiadek pod nos podstawi :D kupi, ugotuje, upierze i jeszcze pozmywa a ty w tym czasie na dm wielka pani :D
kobieto, mam 33 lata, 2 dzieci i mama obiadkow juz mi nie stawia pod nos od 15 lat. Ale smieje sie z twojego minimalistycznego oczekiwania od zycia. LEpsze to niz nic. Z takim podejsciem zawsze bedziesz dostawac od zycia minimum,bo niczego wiecej od niego nie oczekujesz. Powinnas od zycia oczekiwac jak najwiecej, od siebie tez. Szukasz pracy w metropolii, stolicy gdzie trzeba byc bogaczem,by zyc na poziomie i byc szczesliwym.Znam wykladowcow ktorzy lataja na wyklady do Londynu bo taniej wychodzi im lot niz mieszkanie tam na stale, a ty mi piszesz,ze placa pracownika baru jest adekwatna do kosztow zycia? przestan pisac bzdury
gość gość 08.10.17, 15:03

(4 - 2)
67%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
łatwo się pisze jak mama obiadek pod nos podstawi :D kupi, ugotuje, upierze i jeszcze pozmywa a ty w tym czasie na dm wielka pani :D
kobieto, mam 33 lata, 2 dzieci i mama obiadkow juz mi nie stawia pod nos od 15 lat. Ale smieje sie z twojego minimalistycznego oczekiwania od zycia. LEpsze to niz nic. Z takim podejsciem zawsze bedziesz dostawac od zycia minimum,bo niczego wiecej od niego nie oczekujesz. Powinnas od zycia oczekiwac jak najwiecej, od siebie tez. Szukasz pracy w metropolii, stolicy gdzie trzeba byc bogaczem,by zyc na poziomie i byc szczesliwym.Znam wykladowcow ktorzy lataja na wyklady do Londynu bo taniej wychodzi im lot niz mieszkanie tam na stale, a ty mi piszesz,ze placa pracownika baru jest adekwatna do kosztow zycia? przestan pisac bzdury


Skoro jesteś az tak dorosła to powinnaś wiedzieć ze niewypada się śmiać z innych i z ich pracy. Ja nie szukam pracy bo ją mam. A dziwią mnie komentarze w formie kpin. Bzdury to sama piszesz naśmiewając się z innych.
gość gość 08.10.17, 15:06

(6 - 3)
67%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
łatwo się pisze jak mama obiadek pod nos podstawi :D kupi, ugotuje, upierze i jeszcze pozmywa a ty w tym czasie na dm wielka pani :D
kobieto, mam 33 lata, 2 dzieci i mama obiadkow juz mi nie stawia pod nos od 15 lat. Ale smieje sie z twojego minimalistycznego oczekiwania od zycia. LEpsze to niz nic. Z takim podejsciem zawsze bedziesz dostawac od zycia minimum,bo niczego wiecej od niego nie oczekujesz. Powinnas od zycia oczekiwac jak najwiecej, od siebie tez. Szukasz pracy w metropolii, stolicy gdzie trzeba byc bogaczem,by zyc na poziomie i byc szczesliwym.Znam wykladowcow ktorzy lataja na wyklady do Londynu bo taniej wychodzi im lot niz mieszkanie tam na stale, a ty mi piszesz,ze placa pracownika baru jest adekwatna do kosztow zycia? przestan pisac bzdury
Skoro jesteś az tak dorosła to powinnaś wiedzieć ze niewypada się śmiać z innych i z ich pracy. Ja nie szukam pracy bo ją mam. A dziwią mnie komentarze w formie kpin. Bzdury to sama piszesz naśmiewając się z innych.
ale gdzie się śmieje? Stwierdzam fakt że płacą pracownika baru nie pozwoli ci na życie w tym miescie
gość gość 08.10.17, 15:21

(2 - 1)
67%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
łatwo się pisze jak mama obiadek pod nos podstawi :D kupi, ugotuje, upierze i jeszcze pozmywa a ty w tym czasie na dm wielka pani :D
kobieto, mam 33 lata, 2 dzieci i mama obiadkow juz mi nie stawia pod nos od 15 lat. Ale smieje sie z twojego minimalistycznego oczekiwania od zycia. LEpsze to niz nic. Z takim podejsciem zawsze bedziesz dostawac od zycia minimum,bo niczego wiecej od niego nie oczekujesz. Powinnas od zycia oczekiwac jak najwiecej, od siebie tez. Szukasz pracy w metropolii, stolicy gdzie trzeba byc bogaczem,by zyc na poziomie i byc szczesliwym.Znam wykladowcow ktorzy lataja na wyklady do Londynu bo taniej wychodzi im lot niz mieszkanie tam na stale, a ty mi piszesz,ze placa pracownika baru jest adekwatna do kosztow zycia? przestan pisac bzdury
Skoro jesteś az tak dorosła to powinnaś wiedzieć ze niewypada się śmiać z innych i z ich pracy. Ja nie szukam pracy bo ją mam. A dziwią mnie komentarze w formie kpin. Bzdury to sama piszesz naśmiewając się z innych.
ale gdzie się śmieje? Stwierdzam fakt że płacą pracownika baru nie pozwoli ci na życie w tym miescie


Tu pisze kilka osób nie jedna więc prześledź konwersację i czytaj co tam jest napisane, bo mylisz osoby. A poza tym w tym fragmencie nie ma mowy o pracy w barze.
gość gość 08.10.17, 15:28

(0 - 3)
0%
gość
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
na pewno wiecej niz liczac na kogos, "bo ja to bym sobie w domu posiedziala, a ktos niech na mnie pracuje"
to tylko takie wyjscia widzisz?
gość gość 08.10.17, 15:51

(13 - 13)
50%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
łatwo się pisze jak mama obiadek pod nos podstawi :D kupi, ugotuje, upierze i jeszcze pozmywa a ty w tym czasie na dm wielka pani :D
kobieto, mam 33 lata, 2 dzieci i mama obiadkow juz mi nie stawia pod nos od 15 lat. Ale smieje sie z twojego minimalistycznego oczekiwania od zycia. LEpsze to niz nic. Z takim podejsciem zawsze bedziesz dostawac od zycia minimum,bo niczego wiecej od niego nie oczekujesz. Powinnas od zycia oczekiwac jak najwiecej, od siebie tez. Szukasz pracy w metropolii, stolicy gdzie trzeba byc bogaczem,by zyc na poziomie i byc szczesliwym.Znam wykladowcow ktorzy lataja na wyklady do Londynu bo taniej wychodzi im lot niz mieszkanie tam na stale, a ty mi piszesz,ze placa pracownika baru jest adekwatna do kosztow zycia? przestan pisac bzdury
my pracujemy obydwoje, na życie wydajemy max 2500, a na nic nam nie brakuje, wynajmujemy w Londynie sami ładne, wyremontowane mieszkanko i nie narzekamy, wcale nie jest drożej niż w innych stolicach
gość gość 08.10.17, 15:53

(2 - 2)
50%
gość
gość
gość
gość
gość
gość
czego wspolczujesz?
ze w Londynie szukasz takiej nędznej pracy :(
a czego tu wspolczuc? praca jak praca, zadna nie chanbi, a robic cos trzeba i lepsze to niz nic
z takim podejsciem osiagniesz wiele :D
na pewno wiecej niz liczac na kogos, "bo ja to bym sobie w domu posiedziala, a ktos niech na mnie pracuje"
to tylko takie wyjscia widzisz?
a ty co, nie pracujesz, a na wszystko masz? Nieruchomości, lokaty czy wielki spadek? :D
gość gość 08.10.17, 15:54

12