Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

Kategoria: Poronienia
(6 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [27.02.2017]

Utrata ciąży (nie po raz pierwszy)

Witajcie. Zacznę od tego że jestem mamą dwójki przedszkolaków, są sensem mojego istnienia, dają mi wiele szczęścia... ale ostatnio nie jestem tak szczęśliwa ponieważ straciłam długo wyczekiwaną ciążę w 20 tygodniu, musiałam urodzić martwego synka i go pochować. Z tego powodu czuję wielką stratę, oczywiście najchętniej zaszłabym w ciążę w tej chwili a najlepiej jakbym była już w 5 miesiącu. To nie moja pierwsza strata dziecka, pierwszą ciąże poroniłam i wtedy myślałam że nic gorszego mnie już nie spotka, aż do teraz. Mam dwójkę dzieci ale i dwoje straciłam. A czy któraś z was straciła ciążę więcej niż raz i jak to wpłynęło na wasze dalsze plany powiększenia rodziny. Mój zegar biologiczny tyka, mam 34 lata i długo starałam się o ostatnia ciążę, stad moje obawy czy i kiedy zajdę w ciąże ponownie.

Najlepsza odpowiedź
(7 - 0)
100%
Nie zAchodzilabym juz i oszczedzila sobie rozpaczy. Skup sie na dzieciach ktore juz masz
gość  gość 27.02.2017


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(7 - 0)
100%
Nie zAchodzilabym juz i oszczedzila sobie rozpaczy. Skup sie na dzieciach ktore juz masz Nie zAchodzilabym juz i oszczedzila sobie rozpaczy. Skup sie na dzieciach ktore juz masz
gość gość 27.02.17, 09:07

(2 - 0)
100%
34 lata to nie starosc,ale kolejnym dzieckiem nie zatkasz straty. Musisz z tym zyc,pogodzic sie. wygadaj sie komus,idz do psychologa. Ja stracilam jedno z blizniat i tez mi z tym zle.Syn teraz ma 4 msc a mnie czasem napada zal,ze jest jedno dziecko,a nie dwojka.Czasem wyobrazam sobie jakby to bylo z dwojka. Jak widze rodzicow z bliznietami to napatrzec sie nie moge :/ w dodatku nikomu o tym nie powiedzialam, tylko maz wie i dusze to w sobie.
gość gość 27.02.17, 09:10

(0 - 0)
0%
a ja mam jedno prawie 4 latka i jestem w ciąży z drugim tzn ciąża około 5 tygodni dopiero. Wiecej na pewno mieć nie będę i nie chce. Jedno by mi starczylo ale nie chciałam żeby było jedynakiem. Wiecej dzieci za żadne skarby swiata. Ciesz sie tą dwójką dzieci to dobra liczba. Dodam ze jestem rok mlodsza od Ciebie.
gość gość 27.02.17, 09:49

(0 - 0)
0%
gość
34 lata to nie starosc,ale kolejnym dzieckiem nie zatkasz straty. Musisz z tym zyc,pogodzic sie. wygadaj sie komus,idz do psychologa. Ja stracilam jedno z blizniat i tez mi z tym zle.Syn teraz ma 4 msc a mnie czasem napada zal,ze jest jedno dziecko,a nie dwojka.Czasem wyobrazam sobie jakby to bylo z dwojka. Jak widze rodzicow z bliznietami to napatrzec sie nie moge :/ w dodatku nikomu o tym nie powiedzialam, tylko maz wie i dusze to w sobie.


Dziecka nie zabilas wiec niech twoje cierpienie odejdzie od ciebie precz.Tak miało być..tym światem oprócz nas Ktoś kieruje. Autorko postu, Ciebie tez to dotyczy.
gość gość 27.02.17, 09:55

(0 - 0)
0%
Poroniłam 3 wczesne ciaze, mam 2 dzieci i w obecnej chwili jestem trwale bezpłodna. Nie wiem, może to wynika z mojego nastawienia do swiata,życia, i pojęcia człowieka, ale nie obeszło mnie to jakos specjalnie. Ot zdarza sie, trudno. Moje podejscie do chęci posiadania potomstwa zminieło sie na przestrzeni lat. Nie wynikało to jednak z utraconych ciaz, a raczej z faktu, że duzo sie w moim zyciu zmieniało. Kiedys chcialm miec duzo dzieci, po pierwszym porodzie powiedziałam sobie,że nigdy więcej, ale stało sie jak sie stalo i mam 2 dzieci. Trwała bezplodność mi pasuje najbardziej. Zwłaszcza, że stan " dzieci już wystarczy" trwał u mnie najdłużej. Nie wiem jakby to wygladało gdybym jeszcze dzieci nie miała, albo miala tylko jedno. Może jednak walczyłaby o to, żeby płodnosc zachowac i starac się o dzieci. Może gdybym lepiej znosla porody tez wygladaloby to inaczej. Niemniej jednak na tą chwile niemozliwosc posiadania dzieci uważam za strzał od losu.
gość gość 27.02.17, 10:12

(1 - 0)
100%
Bardzo ci wspolczuje, ja urodzilam dwojke dzieci i tez marzy mi sie jeszcze jedno ale wiem, ze nie jest to mozliwe. Wiesz, mimo ze mi zal to staram sie podchodzic do tego w ten sposob, zeby sie skoncentrowac na tym, co mam i tym cieszyc zamiast zalowac tego, czego nie mam lub nie moge miec...i to pomaga. Nie utracilam ciazy na zadnym etapie, nie moge sobie nawet wyobrazic tego bolu ale wiem, co to znaczy strach o dziecko bo niemal drugiego synka stracilam przy porodzie, a i cala ciaze mialam obawy. Zycze ci sily i dobrej decyzji, ty musisz zdecydowac czy ta dwojka ci wystarczy czy bedziesz probowac ale tu niestety, musisz sie przygotowac na kazda mozliwosc...bo gwarancji nie ma nigdy. Zadaj sobie pytanie czy jestes gotowa, czy chcesz jeszcze raz zaryzykowac? Zycze ci szczescia
gość gość 27.02.17, 10:38