Liczba pytań: 766868

Liczba odpowiedzi: 7162187

Kategoria: Dowolny temat
(22 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość [16.04.2009]

Obawy mamy przedszkolaka?

Witajcie mamusie jakie miałyście obawy dajac swoja pociechę do przedszkola?Ciekawi mnie bo mój maluszek właśnie od wrzesnia tego roku idzie do przedszkola.Boję sie że sie nie zaklimatyzuje,będzie płakał i marudził,nie będzie chciał zostawać.Jak wy sobie poradziłyscie z tymi problemami?

Najlepsza odpowiedź
(8 - 1)
89%
DLA CZEGO KTOS MUSI WYZYWAC DOMI??CI LUDZIE NIE WIEDZA ZE SIE POPROSTU OBAWIASZ JAK TWOJ SYNEK MOZE ZARAGOWAC..!!WIADOMO ZE NIE KAZDE DZIECKO CHE ISC DO PRZECZKOLA...!!MASAKRA WESCIE SIE ODWALCIE O TEJ KOBIETY
gość  gość 16.04.2009


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Pozostałe odpowiedzi
(6 - 2)
75%
to już nie taki maluszek :-) jeśli nie jest przyzwyczajony do obcych to może być problem.
gość gość 16.04.09, 19:17

(6 - 2)
75%
Z moim synkiem był problem bo strasznie płakał i nie chciał mnie wypuścić z przedszkola, ale przedszkolanki powiedziały żeby się krótko pożegnać powiedzieć kiedy się przyjdzie i wyjść, najgorsze jest jak się przeciąga pożegnanie..i po jakiś dwóch tygodniach było ok, a teraz nie chce iść do domu z przedszkola:)
babalu1 babalu1   16.04.09, 19:21

(5 - 2)
71%
kwestia przyzwyczajenia. moja mlodsza cora chodzila do zlobka i bylo dobrze a w przedszkolu jako 3 latka plakala przez miesiac. jako 4 latka musiala zmienic przedszkole bo sie przeprowadzalysmy i w nowym plakala az do konca listopada. ale teraz wchjodzi z usmiechem i bardzo lubi tam przebywac
dota19wawa dota19wawa   16.04.09, 19:22

(10 - 3)
77%
mój synek chodzi już czwarty rok do przedszkola. Od samego początku był zachwycony przedszkolem. Nie płakał wcale. Najbardziej cierpiał, gdy nie mógł iść bo był chory. Domi będzie dobrze zacznij Go przyzwyczajać do przedszkola, wybierzcie się wcześniej, żeby mógł sobie obejrzeć. Myślę, że będzie zachwycony. Zabawki i nowi koledzy. BUziaki
gość asik72 16.04.09, 19:26

(4 - 2)
67%
asik72
mój synek chodzi już czwarty rok do przedszkola. Od samego początku był zachwycony przedszkolem. Nie płakał wcale. Najbardziej cierpiał, gdy nie mógł iść bo był chory. Domi będzie dobrze zacznij Go przyzwyczajać do przedszkola, wybierzcie się wcześniej, żeby mógł sobie obejrzeć. Myślę, że będzie zachwycony. Zabawki i nowi koledzy. BUziaki


Dziękuje asiu drżę na samą myśl ale mam nadzieje że bedzie dobrze...:)
gość gość 16.04.09, 19:28

(6 - 2)
75%
Mówię Ci będzie dobrze, ja też się martwiłam później okazało się, że niepotrzebnie.
gość asik72 16.04.09, 19:31

(2 - 12)
14%
nie ma jak w domu.czemu go tam chcesz poslac tak wczesnie..?
gość gość 16.04.09, 21:05

(8 - 1)
89%
DLA CZEGO KTOS MUSI WYZYWAC DOMI??CI LUDZIE NIE WIEDZA ZE SIE POPROSTU OBAWIASZ JAK TWOJ SYNEK MOZE ZARAGOWAC..!!WIADOMO ZE NIE KAZDE DZIECKO CHE ISC DO PRZECZKOLA...!!MASAKRA WESCIE SIE ODWALCIE O TEJ KOBIETY DLA CZEGO KTOS MUSI WYZYWAC DOMI??CI LUDZIE NIE WIEDZA ZE SIE POPROSTU OBAWIASZ JAK TWOJ SYNEK MOZE ZARAGOWAC..!!WIADOMO ZE NIE KAZDE DZIECKO CHE ISC DO PRZECZKOLA...!!MASAKRA WESCIE SIE ODWALCIE O TEJ KOBIETY
gość gość 16.04.09, 22:01

(2 - 0)
100%
moj syn niemial zadnego problemu z zaakceptowaniem przedszkola, natomiast córka chodzi od września 2008 do przedszkola i na początku niezabardzo chciała tam chodzić, zdarzało jej sie płakac zawsze wieczorem jak szła spać i jeden jedyny raz mi zrobila scene w przedszkolu i się rozbeczała jak tylko przekroczyła jego róg,ale panie w przedszkolu wzieły ja taką beczącą i zaprowadziły do sali i się tam jakos pozbierała i było już ok, i chodzi chętnie do przedszkola, jak dziecko ma kryzys to musisz go i tak zaprowadzać do przedszkola bo jak odpuścisz to to nic nieda, przynajmniej nam tak tłumaczyły w naszym przedszkolu panie, ze nawet jak dziecko płacze to trzeba je przyprowadzić i się przyzwyczaci, coś w tym jest bo nasza córka to przechodziła i było dokładnie tak jak mówiły panie w przedszkolu. życze powodzenia. pozdrawiam
maszyna maszyna   17.04.09, 01:15

(3 - 0)
100%
maszyna
moj syn niemial zadnego problemu z zaakceptowaniem przedszkola, natomiast córka chodzi od września 2008 do przedszkola i na początku niezabardzo chciała tam chodzić, zdarzało jej sie płakac zawsze wieczorem jak szła spać i jeden jedyny raz mi zrobila scene w przedszkolu i się rozbeczała jak tylko przekroczyła jego róg,ale panie w przedszkolu wzieły ja taką beczącą i zaprowadziły do sali i się tam jakos pozbierała i było już ok, i chodzi chętnie do przedszkola, jak dziecko ma kryzys to musisz go i tak zaprowadzać do przedszkola bo jak odpuścisz to to nic nieda, przynajmniej nam tak tłumaczyły w naszym przedszkolu panie, ze nawet jak dziecko płacze to trzeba je przyprowadzić i się przyzwyczaci, coś w tym jest bo nasza córka to przechodziła i było dokładnie tak jak mówiły panie w przedszkolu. życze powodzenia. pozdrawiam


zgadzam się
Jeśli jesteś zdecydowana na to żeby mały chodził do przedszkola to musisz być konsekwentna. Nie ma mowy o "wyjątkowo dzisiaj nie pójdę" albo "dziś ostatni raz, od jutra będę chciał" :) Wiem co mówię, u mnie doszło do takiej paranoi, że kiedy ja odprowadzałam syna do przedszkola szedł bardzo chętnie, opowiadaliśmy historie podczas podróży, odgadywał zagadki, śpiewał piosenki :) a kiedy moja mama - wracał do domu (wiedział, ze babcia go nie zostawi jeśli tylko zrobi smutną minkę ) ;/ A był starszy, bo miał 5 lat. Przede wszystkim dużo mu tłumacz i opowiadaj (jak byłaś mała jak było w przedszkolu, co robiła w przedszkolu jego koleżanka z podwórka itp.) AAAAAAAAA i przede wszystkim sama nie spanikuj i nie wyrwij go nauczycielce z rąk gdyby zaczął płakać za mamą ;) pozdrawiam i życzę powodzenia :)
gość lenkaaa 17.04.09, 07:28

(4 - 0)
100%
To zależy od dziecka możesz teraz sama zaobserwowac jak twój synek się zachowuje jak go samego zostawiasz nap.u koleżanki ,czy z kimś z rodziny.Jak jest z tym problem to może byc i w przedszkolu nie zbyt łatwo.Moja córka poszła jak miała 2 latka i 4 miesiące i nie było żadnego problemu,ale wcześniej zostawała ją czasami u koleżanki,ciotki a nawet 2-3 dni u babci i również nie było z tym problemu.
lala lala   17.04.09, 09:11

(4 - 1)
80%
A mnie się zdaję, że to Ty bardziej będziesz przeżywać niż dzieciaczek :) Tak bywa :) Dacie sobie radę :)
gość Yenna 17.04.09, 10:41

(4 - 0)
100%
Będzie ok.Powinnaś już teraz opowiadać dziecku o przedszkolu,spacerować w pobliżu przedszkola.Mówić,że jeśli będzie NIEgrzeczny to NIE pójdzie do przedszkola,w nagrodę pójdzie do przedszkola,itp.Już teraz musisz stworzyć obraz fajnego miejsca.Wypróbowałam to na własnej córce kilka lat temu i żadnego płaczu nie było.Młodsza chodzi do żłoba,od września też idzie do przedszkola,też mam obawy....
gość milka2411 17.04.09, 12:26

(3 - 0)
100%
po pierwsze: to ty powinnas byc nastawiona przyjaznie do przedszkola. dziecko to wyczuwa. jezeli bedziez mu z entuzjazmem oopowiadac o tym, ze pozna nowych kolegow, kolezanki, fajne zabawki, gry itd. sproboj go zaciekawic . moze znasz kogos, kogo dziecko juz chodzi do przedszkola.. moj synek mlodszy bardzo chcial isc do przedszkola wlasnie dlatego, ze starszy juz chodzil i codziennie opowiadal jakies ciekawe rewelacje. Pozdrawiam :)
gość Aneta 17.04.09, 22:59

(1 - 0)
100%
Mój synek ma 3 latka i jak szedł we wrześniu szedł poszedł po raz pierwszy do przedszkola to mnie zatkało pani do niego podeszła i zaprowadziła do kolegów a on do mnie papa i se poszedł a więc mam nadzieję że twój szkrab zachowa się podobnie
gość gość 18.04.09, 09:22

(0 - 0)
0%
ze swoja 2,5 letnia corka chodzilam na 2,5 godz spotkania do przedszkola (na poczatku nie moglam odejsc od niej na krok); po 5 tyg, moja corcia smialo mogla zostac sama w przedszkolu. i teraz ciagle pyta, kiedy tam pojdziemy.
gość gość 18.04.09, 18:23

(4 - 0)
100%
Drogie mamy, chociaż już 23 lata jestem mamą pamiętam, jak moja córka poszła do przedszkola. Do przedszkola odprowadzał ją tata. Tatusiowie przeważnie nie rozczulają się tak jak mamy, traktują dziecko po koleżeńsku: przebierają w szatni i myk do sali. I to jest bardzo dobre rozwiązanie. Mamy natomiast mają oczy w mokrym miejscu, rozczulają się i swoje zdenerwowanie przekazują dziecku.
A teraz podpowiem wam jako nauczycielka w przedszkolu z 25 letnim stażem: sprawa najważniejsza- dziecko MUSI mieć pewność, że mama zawsze po nie przyjdzie. Dobrze też określić czas przyjścia (na pewno nie mówcie, że mama przyjdzie o godz 16!) Trzeba powiedzieć, że najpierw będzie śniadanie, później zabawa w sali i w ogrodzie, później obiad i odpoczynek (NIE SPANIE!), później podwieczorek i zaraz mama przyjdzie. Można dla dzieci młodszych wersję skrócić - po odpoczynku i jedzeniu. Uwierzcie mi dziecko musi mieć poczucie bezpieczeństwa! czyli musi być pewne, że nie zostanie na noc w przedszkolu. Dobrze jest też nie zabierać dziecka po obiedzie, bo przyzwyczai się i będzie później problem.
Powiem wam też, że tylko niektóre dzieci nie płaczą (n.in. żłobkowe) Program adaptacyjny to też mit - które ma płakać - będzie płakało. Dziecko boi się sytuacji nowych, nieznanych. Plan dnia w przedszkolu powtarzajcie jak mantrę. w końcu dzieciaki zobaczą, że każdego dnia są odbierane i zaczną przyjmować to ze spokojem. A wy, mamuśki łyknijcie sobie Neospazminę na uspokojenie. Powodzenia.
gość matka 18.04.09, 19:10

(2 - 0)
100%
witam,troszke nie moge zrozumiec tych mam co sie boja!! czego tu sie bac-dzieci tam nie bija nie torturuja a w koncu dziecko musi isc jak nie do przedszkola to do szkoly.Ja cieszylam sie jak moja corka w tamtym roku szla do przedszkola i ona to wiedziala i nie bylo zadnych problemow.MAMY NIE BADZCIE NADOPIEKUNCZE!!!
gość gość 18.04.09, 20:24

(0 - 0)
0%
Przede wszyskim nie pokazuj ,że się obawiasz bo nabierze podejżeń że to coś niedobrego to przedszkole,. Moja córka od wrzesnia chodzi do przedszkola i popłakiwała przez pierwszy tydzień a i tak mówiła(i mówi) że jest fajnie. Odprowadzanie przez tate bardzo dobre, u nas sprawdziło sie od pierwszego dnia.Tata nie robi ceregieli bo spieszy sie do pracy. Przez pierwsze 2 tygodnie odbierałam ją po obiedzie a potem normalnie po odpoczynku. Nie zamartwiaj się więkrsość dzieci bardzo lubi przedszkole. W ogólnym zarysie zgadzam się ze zdniem "matki"
Cassie Cassie   19.04.09, 18:59

(1 - 0)
100%
Dzieci różnie reagują na zostawanie w przedszkolu. Niektóre płaczą, a później cieszą się z wizyt w przedszkolu. Inne oswajają się od razu a płaczą po tygodniu jak już zrozumieją że w przedszkolu zostaje się na trochę bez mamy. Ogólnie dla dziecka trudna jest rozłąka z mamą dlatego dobrze umówić się z dzieckiem na jakąś godzinę, porę powrotu i dotrzymać jej. Znam dzieciaki które płakały bo mama już przyszła a one przecież się bawią. Tym dzieciom którymi opiekowała się niania, babci, czyli nie tylko mama będzie łatwiej. Dla malucha to trochę dziwna sytuacja kiedy mama zawsze była a nagle zostawia go w obcym miejscu z obcymi paniami. Można jednak przygotować na to dziecko, np: odwiedzając przedszkole jeszcze przed wrześniem. Dobrze jest zostawić dziecko w przedszkolu na godzinę mówiąc dziecku że mama idzie na zakupy i wróci za godzinę jak jej maleństwo się pobawi. Dziecko nabywa naturalnej odporności w przedszkolu, żłobku, uczy się komunikowania z rówieśnikami itd. Jeśli dziecko płacze cały czas bycia w przedszkolu, trwa to już więcej niż miesiąc, nic sie nie polepsza, dziecko moczy się, ma koszmary, to nie jest jeszcze gotowe na uczęszczanie do przedszkola i trzeba poczekać. Sama znam tylko jeden taki przypadek. Po 3 miesiącach ćwiczeń zostawania w domu z kimś innym niż mama wrócił do nas jako pełno prawny przedszkolak.
Pozdrawiam
EduBabies EduBabies   20.04.09, 15:34

12